pejzaz

Wprowadzenie

Miejsce zamieszkania

"Pod martwą, betonową powłoką szarych blokowisk, rozległych parkingów, placów zabaw poprzecinanych uliczkami, Marcin Kędzierski odnajduje swoje malarskie inspiracje”

 

Magdalena Durda-Dmitruk, styczeń 2007r

 

autobus


 


Pod martwą, betonową powłoką szarych blokowisk, rozległych parkingów, placów zabaw poprzecinanych uliczkami, Marcin Kędzierski odnajduje swoje malarskie inspiracje. W przeciwieństwie do utartego sposobu postrzegania osiedli, jako ponurych, smutnych, pulsujących narastającą przemocą i przestępczością miejsc zamieszkiwanych przez anonimową społeczność, jego twórczość zdradza zachwyt i pokazuje uroki „szpetnego” molocha . Obraz urbanistycznego chaosu charakterystyczny dla większości post-sowieckich miast ostatniego 50-lecia staje się przyczynkiem do opowieści o „domach z betonu” i ich mieszkańcach. W garażach, zielono-żółtych, zrytmizowanych, monotonnych klatkach schodowych, wnętrzach zwykłych mieszkań, w których króluje wystrój z lat 70. z telewizorem, ich nieodzownym atrybutem, blokach ozdobionych żółto-pomarańczowym, jakby przepuszczonym przez sito światłem rozgwieżdżającym ultramarynowe niebo, tkwi twórczy potencjał codzienności. Dokumentując sytuacje charakterystyczne dla obrazu współczesnego mieszkańca blokowisk, wypracowuje oryginalny i jednocześnie czytelny dla odbiorców z różnych środowisk, realistyczny styl malowania. Pokazuje codzienne, podpatrzone i utrwalone najpierw dzięki cyfrowej technologii aparatu fotograficznego,następnie przenoszone na płótno - osiedlowe scenki. Narracyjne i figuratywne obrazy, formalnie i tematycznie nawiązują do lapidarnego, oszczędnego w formie stylu Jarosława Modzelewskiego, którego obrazy z lat 80. zdradzały zainteresowanie „życiem człowieka w pejzażu miejskim”. Sesje zdjęciowe oraz krótkie filmy o codzienności blokowiska, stop-klatki, pozbawione kontekstu, które poskładane razem mogłyby stworzyć epicką opowieść o osiedlowej egzystencji, czy telewizyjna ikonosfera, stanowią szkicownik dla scen malarskich. Kędzierski otaczający świat i jego społeczność przedstawia w sposób uproszczony i schematyczny. Kompozycje porządkuje eliminując z nich zbędne szczegóły. Płótno zabudowuje płaskimi,zestawianymi kontrastowo plamami. Niebanalnie utrwalając prozaiczną codzienność pokazuje, że jest ona dla artysty ważna i nieprzypadkowa. To miejsce zamieszkania i czerpania przez autora malarskich inspiracji.Blokowisko - wielki zespół mieszkaniowy (z fr. grand ensemble), kumulujące na małej przestrzeni duże skupisko budynków mieszkalnych i jej mieszkańców; legendarna „maszyna do mieszkania”, utopia architektury modernistycznej, która miała służyć ludziom zapewniając im lepszy komfort życia. Szare, brudne, anonimowe w różny sposób inspirowało i inspiruje wielu polskich twórców sztuki współczesnej. Znamy je z osobistego zapisu Józefa Robakowskiego w filmie Z mojego okna (1978/1999). Na różne sposoby gości w sztuce młodego pokolenia np. Teresy Czepiec-Chwedeczko, autorki forum internetowego związanego z jej osiedlem, Pawła Althamera („Bródno 2000”); w Przewodniku, Łukasza Skąpskiego; czy artystycznych działaniach członków grupy „Ład-nie”: Marcina Maciejowskiego, Rafała Bujnowskiego, Wilhelma Sasnala („Życie codzienne w Polsce”). Twórczość Marcina Kędzierskiego inspirowana codziennością nie jest więc odosobniona. Rzadko jednak zdarza się optymistycznei obiecujące na przyszłość demonstrowanie i komentowanie egzystencji w murach stworzonych przez wyznawców funkcjonalizmu spod znaku Le Corbiusiera. Kędzierski poprzez pozytywne ukazywanie tego, co stanowi jego najbliższe otoczenie, próbuje jako człowiek i artysta określić swoje miejsce w miejskiej przestrzeni społecznej, zarazić miłością do „betonowej ojczyzny”.

czytaj dalej: